adam śmiałek OBRAZY - ROK 2006

prev up next

___ 19 listopada ________________

Szedłem dziś drogą i widziałem żuka. Uciekł szybko, a przecież nie chciałem mu zrobić krzywdy, tylko tak popatrzeć...

___ 15 listopada ________________

Znalazłem następne miejsce, gdzie mieszkają krasnoludki. Krasnoludków co prawda znowu nie widziałem, ale mieszkają tam na pewno.

___ 4 listopada ________________

Byliśmy w polach, ale poziomek nie było. To pewnie dlatego, że poziomki rosną w lesie.

___ 29 października ________________

Dziś był Międzynarodowy Dzień Zabawy w Chowanego. Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej, bo bym się też gdzieś schował. A tak to łaziłem po mieście i nie wiedziałem, co jest grane...

___ 11 października ________________

Znalazłem miejsce, gdzie mieszkają krasnoludki. Krasnoludków co prawda nie widziałem, ale mieszkają tam na pewno.

___ 7 października ________________

Inni zaprosili mnie w góry. I pożyczyli mi taki aparat, że jak się w niego patrzyło, to wszytko było bardzo daleko i bardzo małe. I musiałem bardzo dużo przejść i bolały mnie nogi. Oni wiedzieli, że ten aparat tak ma, bo nikt nie chciał ze mną iść. Taki kawał mi zrobili.

___ 19 września ________________

To było niesamowite! I zupełnie przypadkiem udało mi się to sfotografować! Otóż jeden ptak poleciał na lewo, kilka ptaków poleciało na prawo, a potem jeszcze jeden ptak poleciał za nimi!

___ 16 września ________________

Byłem nad morzem. Morze w tym roku było rozregulowane. Raz nie działało w ogóle...

...a innego dnia działało za bardzo.

Może następnym razem naprawią morze. Muszę napisać do marynarzy, żeby nie zapomnieli. To marynarze naprawiają morze, prawda?

___ 23 sierpnia ________________

Byłem w stolicy. Strasznie tam wszystko duże. Schowałem się w tramwaju, bo przypominał mi Kraków. Zakręciło mi sie w głowie od patrzenia w górę. Wolę nasz kościół Mariacki z ratuszem.

___ 17 czerwca ________________

Kilka znajomych krów poprosiło mnie o zdjęcia do paszportu. Chcą wyjechać na zachód, za trawą. Uważam, że trawa u nas jest całkiem dobra, ale jak sobie chcą...

___ 15 czerwca ________________

Przez kilka dni szukaliśmy krokodyli. Ale nie znaleźliśmy. Za rok spróbujemy w innej rzece.

___ 11 czerwca ________________

Dziś Inni wzięli mnie do starej fabryki. Było nas trochę mniej, więc wystarczyło koloru i dla mnie. W starej fabryce znalazłem znak zapytania, wielokropek i wykrzyknik, ale zepsuty, bo gdzieś się kropka urwała.

___ 10 czerwca ________________

Byłem z Innymi gdzieś w polach. Ale było nas za dużo i nie wystarczyło dla mnie koloru...

Spotkaliśmy także zaczarowane drzewo. Ale nie zrobiło żadnej sztuki. Widocznie było nas za dużo. Albowiem zaczarowane drzewa bywają zwykle nieśmiałe.

___ 7 czerwca ________________

Dziś była specjalna promocja na zielone i niebieskie. Nakupiliśmy sporo, aż nas nogi bolały.

___ 17 maja ________________

Musieliśmy jeszcze raz odwiedzić Przedwojnę, tak nam się wczoraj spodobała.

___ 16 maja ________________

Byłem w Przedwojnie. Bardzo ładnie, tylko z komunikacją kiepsko.

___ 15 maja ________________

Widziałem dziś pięcioro i niedźwiedzia.

___ 14 maja ________________

Byłem na odpuście, ale padał deszcz.

___ 12 maja ________________

Zachciało nam się szukać duchów. Akurat była pełnia, podobno dobry czas na poszukiwanie zjaw. Pojechaliśmy przed północą na opuszczony zamek. Ale na miejscu zrobiło nam się jakoś nieswojo. Wstyd powiedzieć, po prostu obleciał nas strach. I postanowiliśmy zrobić dzień.

___ 10 maja ________________

Długo czekaliśmy na ten dzień. Już od tygodnia zapowiadali opady. Ciągle coś zapowiadają i się nie sprawdza. Ale tym razem miało lać naprawdę. I rzeczywiście - bez przerwy woda spadała z nieba. Akurat w sam raz na wyprawę w Tatry. I pojechaliśmy. Wycieczka była bardzo udana. Przemoczyło nas właśnie tak jak chcieliśmy. Rzadko kiedy udaje się wszystko tak dokładnie zaplanować.

___ 26 kwietnia ________________

Mieliśmy jechać Tam, ale przyjechał bus do Dawna. Było nam wszystko jedno, gdzie pojedziemy no i pojechaliśmy. Bardzo miło czasem wyskoczyć w przeszłość.

___ 24 kwietnia ________________

Dziś miałem przygodę, ale po kolei. Zgubiłem i zapytałem tego chłopca po lewej, czy nie widział. On na to, że nie. Zapytałem tych dwoje obok, oni odpowiedzieli, że nie widzieli, ale może ta pani z wózkiem coś wie. Pani przeszukała wózek, bo mogło tam wpaść, ale nie znalazła. Następnie zapytałem tę panią ze świecącą nogą, ona powiedziała, że może tamta pani z niebieską siatką znalazła. Niestety, ona również nie widziała. Zapytałem jeszcze panią z dzieckiem w różowym, ale też nic nie widzieli. Już się miałem zacząć martwić, ale okazało się, że wcale nie zgubiłem, tylko mi się tak wydawało. Niezła przygoda...

___ 23 kwietnia ________________

Zrobiło się ciepło. Dzieci gonią wokół Wawelu, On i Ona mają się ku sobie, choć dzieli ich ramka, E.T. znowu odwiedził Ziemię i zabrał znajomych na podniebną przejażdżkę rowerową. Nawet wróbelek dał się bezinteresownie sfotografować, choć zwykle za darmo tego nie robi....

___ 7 kwietnia ________________

Szukaliśmy wiewiórek. Mówią, że wiewiórkę można spotkać w lesie albo w parku. Ja jednak wierzę, że można ją spotkać w polach, tylko było błoto, to wiewiórki się schowały. Bo wiecie, wiewiórki mają taki ogonek, taka kitka jak się zabłoci, to potem trudno doprać. A wiewiórki nie mają pralek, bo pralki są za duże.

___ 31 marca ________________

Ania zastanawia się, czy się nie wykąpać. Ale trochę jeszcze zimno.

___ 29 marca ________________

Smutny dzień. Wszystko płakało, płakał nawet mój aparat. Jest mi głupio, albowiem mnie jednemu nie było do płaczu.

___ 27 marca ________________

Oj, idzie wiosna na całego. Drzewa już się kąpią (trochę jeszcze zimno, ale drzewa są odporne).

___ 25 marca ________________

Mówili, że są takie kwiaty, co pierwsze rozkwitają, przebiśniegami zwane, bo jeszcze śnieg leży, a one niby przez ten śnieg się przebijają i swe główki do słońca wystawiają...

___ 22 marca ________________

Poszliśmy na grzyby, ale nie żeby znaleźć jakieś, tylko tak. Zresztą, kto by szedł na grzyby, gdy tyle śniegu wszędzie. Właściwie to my na grzyby nigdy nie chodzimy, więc tylko tak poszliśmy na te grzyby. Nie znaleźliśmy żadnego, ale nie zniechęciliśmy się.

___ 20 marca ________________

Widziałem dziś jak się tramwaj ujeżdża. Podobnie trochę jak rumaka, choć się na nim nie siada. Ale chodzi o to samo - tramwaj musi zrozumieć, kto rządzi.

___ 19 marca ________________

Lubię krakowskie Planty. Jakby nie patrzeć, to mój najbliższy ogródek. Nie trzeba go plewić, nie trzeba sprzątać liści... Zobaczcie jak jest ładnie na Plantach.

Rynek też lubię, a najbardziej podoba mi się to, że tam stoi Adaś, bo mnie się to imię podoba.

___ 17 marca ________________

Byłem dziś w wesołym miasteczku. W każdym razie tak mi się wydaje...

___ 16 marca ________________

A tak wszyscy narzekają, że architektów teraz nie ma dobrych, że tylko plastik i tandeta...

___ 13 marca ________________

A znacie tę zagadkę: Co to jest? Po stawie pływa, kaczka się nazywa...

___ 12 marca ________________

Byliśmy w lesie, ale nie było jeszcze poziomek.

___ 10 marca ________________

Czy można mówić o zabłądzeniu, jeśli chciało się zabłądzić? Zresztą, co to za zabłądzenie, droga z pewnością gdzieś prowadzi, pod kapliczką świeże kwiaty...

Nauczyłem się nowego słowa: drwal. Mógłbym zaszpanować, gdybym chodził do szkoły.

Spotkałem także jeszcze jedną drzewo - kobietę. Co prawda święto miała dwa dni temu, ale ładna była i pieska miała...

___ 9 marca ________________

Jak widać nawet trzy koty potrafią żyć w zgodzie z psem, jeśli oddziela je baba.

___ 8 marca ________________

Z okazji dnia kobiet postanowiłem zorganizować darmowy casting wszystkim chętnym drzewom - kobietom. Ponieważ nikt się nie zgłosił sam się wybrałem na poszukiwania drzew - kobiet. Znalazłem je, sfotografowałem, oglądajcie.

___ 7 marca ________________

Poszedłem na Około. Widziałem: ganek ze sznureczkiem, ulicę z bramą na końcu, szyby, co piły mleko, dwa kominy, fiata z białą czapeczką, co mu spadała na czoło oraz dwa gawrony, bardzo przyjemne zresztą, niepijące.

___ 4 marca________________

Dziennik Polski 7 marca 2006 roku pisał:

„4 marca br. grupa krakowskich fotografów bawiąca w Krynicy podczas naprawiania zerwanej spłuczki w toalecie w jednym z tamtejszy pensjonatów natrafiła na niewielkie zawiniątko z dwiema miniaturami Nikifora oraz - co jest światową sensacją - z filmem naświetlonym przez artystę. Dzięki dołączonym zapiskom wiemy, iż artysta znalazł aparat wraz z nienaświetlonym filmem w 1936 roku na krynickim deptaku. Film został wywołany wkrótce po naświetleniu, jednakże nigdy nie odbito z niego zdjęć, co spowodowane było prawdopodobnie ówcześnie lekceważącym stosunkiem do artysty i jego dzieł. Za znalezisko bezpośrednio odpowiedzialny jest inny, współczesny artysta, Janko Muzykant, który rezygnując z honorów i dziesięciu procent „znaleźnego” tego cennego skarbu zastrzegł sobie jedynie pierwszeństwo w wystawieniu owych zdjęć, naświetlonych oczywiście współcześnie, w najlepszych polskich laboratoriach. Zdjęcia możemy podziwiać na stronie: www.smialek.prv.pl”

___ 17 lutego ________________

To nie woda odlatuje do ciepłych krajów. To ciepłe kraje przylatują do wody. Sam to widziałem.

___ 17 lutego ________________

Oddajmy hołd rynnom poranionym. Wszyscy przechodzą, nikt nawet nie pomyśli...

___ 16 lutego ________________

Dziś zima miała lekki odcień niebieskiego. Ciekawe, dlaczego?

___ 15 lutego ________________

Niejelenie na rykowisku podziwiają startujące samoloty z lotniska w Balicach. Mnie bardziej podobają się pociągi, ale o gustach się nie dyskutuje.

___ 13 lutego ________________

Widziałem śmierć fabryki. To nie było dobre. Śniła mi się potem koparka, że mnie goniła i chciała złapać swą wielką paszczą...

___ 1 lutego ________________

Kraków. Rynek Główny. Nikt nie ma czasu na zabytki.

___ 23 stycznia ________________

Cztery twarze stali. Która jest twoja?

___ 17 stycznia ________________

Spotkaliśmy dziś Dwoje. Szli jakiś czas za nami, ale jak słońce zaszło, to poszli gdzie indziej. Spotkaliśmy też inne Stwory.